Kontynuuj

komunikat prasowy

Planowana inwestycja Fortum we Wrocławiu zaspokoi rosnące potrzeby energetyczne aglomeracji

01 Luty 2012, 00:00

Wrocław to jeden z najbardziej dynamicznie rozwijających się ośrodków miejskich w całej Polsce. Wraz z coraz liczniejszymi inwestycjami w wielu sektorach gospodarki (np. infrastruktura, usługi), wzrasta zapotrzebowanie na energię w tym mieście.

„Co roku podłączamy do sieci ciepłowniczej od 30 do 40 MW, a w 2011 roku – było to aż 60 MW. Przyjmując najbardziej ostrożne założenia możemy stwierdzić, że w ciągu najbliższej dekady Wrocław potrzebować będzie około 350 MW nowych mocy” – mówi Izabela Van den Bossche z Komunikacji Korporacyjnej Fortum.

Koncern energetyczny Fortum, który jest czwartym producentem ciepła na świecie, a we Wrocławiu – właścicielem sieci ciepłowniczej, planuje budowę nowej elektrociepłowni wytwarzającej prąd i ciepło w skojarzeniu. Nowy wrocławski zakład energetyczny ma być odpowiedzią na dynamicznie rosnące potrzeby energetyczne dolnośląskiej stolicy i zwiększać bezpieczeństwo dostaw energii elektrycznej oraz ciepła na tym obszarze. Planowana przez Fortum elektrociepłownia będzie produkowała zacznie więcej energii elektrycznej niż ciepła, co pozwoli koncernowi na kształtowanie cen ciepła bardziej elastycznie - zwrot zainwestowanego kapitału ma przynieść głównie sprzedaż energii elektrycznej. Nowa elektrociepłownia to również pojawienie się na rynku nowego producenta energii. Obecnie jest tylko jeden, co w oczywisty sposób ogranicza mieszkańcom Wrocławia możliwość wyboru i wpływu na jakość oferowanych usług.

Na rynku energii potrzebna jest konkurencja, a z punktu widzenia Wrocławia potrzebne jest sprawne i nowoczesne źródło energii. To da bodźce do wzajemnego zabiegania o klienta” – powiedział w rozmowie z jedną z wrocławskich gazet – profesor Zdzisław Szalbierz z Politechniki Wrocławskiej, ekspert zajmujący się rozwojem energetyki.

Nie bez znaczenia dla Wrocławian powinien być również fakt, że część z obecnie działających instalacji ma już ponad 50 lat, co stawia pod znakiem zapytania ich zdolność do pracy bez zakłóceń czyli gwarancji nieprzerwanych dostaw ciepła. Co równie ważne, głównym paliwem wykorzystywanym przez obecnego producenta energii jest węgiel. Jak powszechnie wiadomo nie jest to paliwo obojętne dla środowiska naturalnego ze względu na będącą efektem procesu spalania emisję toksycznych substancji, a także szkodliwych dla otoczenia pyłów. Warto podkreślić, że po wejściu w życie unijnej dyrektywy dotyczącej ograniczenia emisji tlenków siarki i azotu wykorzystywane dziś bloki będą musiały być wyłączane albo na ich właścicieli będą nakładane wysokie kary, które mogą znacznie wpłynąć na ceny energii.

Nowa elektrociepłownia Fortum o planowanej mocy 750MW ma być opalana gazem ziemnym. Zdaniem przedstawicieli koncernu będzie to rozwiązanie ekonomiczne i ekologiczne.

„Planowana przez nas inwestycja będzie się charakteryzowała bardzo wysokim poziomem efektywności energetycznej w porównaniu do „tradycyjnej” elektrociepłowni opalanej węglem, będzie również bardziej przyjazna środowisku. Zakład będzie spełniał restrykcyjne normy środowiskowe, które wejdą w życie w 2016 roku, a zastosowanie gazu pozwoli na zredukowanie poziomu emisji pyłów aż o kilkadziesiąt procent.” – dodaje Izabela Van den Bossche.

Koszt wybudowania nowej elektrociepłowni szacowany jest na kwotę 1,5 miliarda złotych. Jeśli Fortum zdecydowałby się na jej budowę, byłaby to jedna z największych inwestycji zagranicznych realizowanych we Wrocławiu, a do tego – jedna z najnowocześniejszych w Polsce. Przy jej budowie zatrudnienie znalazłoby kilkaset osób oraz wielu podwykonawców. Nowy zakład stanąłby na obrzeżach miasta, a paliwo transportowane byłoby specjalnym rurociągiem, dzięki czemu nie byłoby to uciążliwe dla mieszkańców Wrocławia.