komunikat prasowy

Z apelem o ochronę morza przed ekologiczną degradacją

26 Sierpień 2010, 00:00

Naukowcy, działacze społeczni i ekologiczni, a przede wszystkim – coraz częściej – „zwykli" ludzie – mieszkańcy terenów nadmorskich, biją na alarm by powstrzymać biologiczną degradację naszego akwenu, będącej rezultatem ludzkiego działania. Niszczenie naturalnego środowiska Bałtyku, a co za tym idzie zanikanie wielu gatunków morskiej fauny i flory, bardzo często spowodowane jest bowiem bezmyślnym gospodarowaniem odpadami.
- Czystość naszego wspaniałego akwenu i jego rewitalizacja zależy od nas samych. Choć mamy sobie wciąż bardzo dużo do zarzucenia, widać jednak, że „coś się rusza", jeśli chodzi o naszą świadomość ekologiczną. Podczas mojej wyprawy rowerowej wybrzeżami Bałtyku zauważyłem na przykład, że w wielu miejscach mieszkańcy wiedzą co i jak robić „ na swoim podwórku" by było czyściej, a śmieci można było jeszcze raz wykorzystać – mówi znany z udziału w wielu ekologicznych akcjach Dominik Dobrowolski.
Podczas swej wyprawy ekolog rozmawiał z mieszkańcami krajów bałtyckich i Półwyspu Skandynawskiego, podpatrywał co robią by odpady można było wykorzystywać na przykład jako paliwo energetyczne, by nie zalegały niepotrzebnie na wysypiskach oraz nie zaśmiecały lasów i pól.
- Urzekło mnie to, co robi się ze śmieciami w Sztokholmie, gdzie całość odpadów komunalnych używana jest jako paliwo energetyczne, dzięki czemu mieszkańcy tego miasta otrzymują energię elektryczną i ciepło – dodaje Dominik Dobrowolski.
Podczas postoju w szwedzkiej stolicy Dobrowolski mógł przyjrzeć się, jak działa leżąca na przedmieściach miasta elektrociepłownia Högdalen, która należy do koncernu energetycznego Fortum. Zakład dostarcza ciepło około stu tysiącom odbiorców indywidualnych i biznesowych oraz zaopatruje w prąd około 200 tysięcy gospodarstw domowych. Jednocześnie zakład w Högdalen jest jedną z najnowocześniejszych na świecie elektrociepłowni, która wykorzystuje odpady komunalne i przemysłowe, jako paliwo.
- W Polsce również można by w taki sposób wykorzystywać śmieci. Warunek jest jednak jeden – trzeba starannie dbać o ich segregację. Mieszkańcy takich krajów jak Szwecja, Finlandia czy Dania mają już od dawna naturalny odruch segregacji. Nic dziwnego, bowiem uczeni są tego od urodzenia - podsumowuje Dominik Dobrowolski.
Dobrowolski zwiedził też najbardziej ekologiczną dzielnicę Sztokholmu – Hammarby. Jej mieszkańcy wrzucają posegregowane śmieci do specjalnych szybów, skąd za pośrednictwem podziemnych rurociągów trafiają one bezpośrednio do punktów odbioru, a dalej – do sztokholmskiej elektrociepłowni.
- Oczywiście nie wszędzie – nawet w Skandynawii – jest tak pięknie, ale to tamtejsze wzorce są ze wszech miar godne by propagować je na naszym polskim gruncie. – mówi Dominik Dobrowolski.
Ekolog-rowerzysta deklaruje, że chce kontynuować „Cycling Recycling". Tym razem już nie jako wyprawę rowerową, lecz akcję kształtowania postaw proekologicznych w Polsce – głównie poprzez propagowanie pozytywnych wzorców, z jakimi zapoznał się w takich krajach jak Szwecja i Finlandia, które posiadają olbrzymie doświadczenie w dziedzinie proekologicznych rozwiązań energetycznych.
Głównym partnerem wyprawy jest spółka Fortum, która produkuje i dostarcza ciepło oraz energię elektryczną. Zakłady energetyczne Fortum szczycą się jednym z najmniejszych na świecie poziomów emisji CO2, do atmosfery.

Dominik Dobrowolski z Przyjaciółmi
[email protected] tel. 697 092 978
Kompendium wiedzy o wyprawie Dominika Dobrowolskiego na stronie internetowej:
www.cycling-recycling.eu

Więcej informacji:
Andrzej Mazurowski [email protected] tel. 724 184 024; 22 375 65 23
Krzysztof Wojciechowski [email protected] tel. 662 183 746