Przedsiębiorcy i małe firmy
Rynek energii
Co w tej chwili wpływa na ceny na rynku paliwa gazowego?
15 kwietnia 2026
Czas czytania: 5 minut
Marzec potwierdził, że rynek gazu może pozostawać fizycznie stabilny nawet w niespokojnym otoczeniu międzynarodowym. Spadające zapotrzebowanie sezonowe i dobre zabezpieczenie dostaw tworzą solidną bazę na kolejne miesiące. W kolejnych tygodniach kluczowe będzie to, czy sytuacja polityczna zacznie się stabilizować. Jeżeli napięcia osłabną, możliwy będzie stopniowy powrót do większej przewidywalności rynku. W przeciwnym razie zmienność cen i ostrożne nastroje mogą pozostać z nami na dłużej.
Rynek SPOT w marcu 2026
W marcu na rynku SPOT, czyli na Rynku Dnia Następnego, średnioważona cena indeksów TGEgasDA wyniosła 230,94 zł/MWh. Była to wartość wyższa o 50,54 zł/MWh niż w lutym, co stanowi wzrost o 28,02% w skali miesiąc do miesiąca.
Rynek Terminowy w marcu 2026
Na Rynku Terminowym w marcu średnia cena kontraktu na przyszły rok BASE_Y- 27 wyniosła 188,01 zł/MWh. Była to wartość wyższa o 50,95 zł/MWh niż w lutym, co stanowi wzrost o 37,17% w skali miesiąc do miesiąca. Stabilne podstawy, nerwowe otoczenie Marzec na rynku gazu przyniósł wyraźny spadek zapotrzebowania, ale jednocześnie pokazał, jak silnie sytuacja międzynarodowa wpływa na nastroje rynkowe. Z punktu widzenia fizycznej dostępności gazu miesiąc przebiegał stabilnie – nie pojawiły się sygnały zagrożenia dla ciągłości dostaw. Mimo to rynek pozostawał podatny na impulsy zewnętrzne, a uwaga uczestników była skupiona głównie na wydarzeniach politycznych poza Europą.
Dostawy i bezpieczeństwo systemu
Europa wchodziła w wiosnę z dobrym zabezpieczeniem dostaw gazu. Kluczową rolę odgrywały stabilne przesyły z Norwegii oraz wysoka dostępność skroplonego gazu ziemnego, zwłaszcza z kierunku amerykańskiego. Choć poziom zapasów po zimie pozostawał relatywnie niski, nie przekładało się to na ryzyko niedoborów.
Geopolityka: główny czynnik niepewności
Największy wpływ na nastroje rynkowe miała sytuacja na Bliskim Wschodzie. Doniesienia o eskalacji konfliktu oraz atakach na infrastrukturę energetyczną skutecznie przyćmiewały bieżącą sytuację na rynku gazu w Europie. Obawy dotyczyły przede wszystkim bezpieczeństwa transportu surowców oraz ryzyka zakłóceń w globalnych dostawach skroplonego gazu ziemnego. W efekcie rynek reagował na informacje o konflikcie szybciej niż na realne zmiany w zużyciu i dostępności gazu.