Przejdź do głównej treści
Fortum logo
Strona główna Fortum

Przedsiębiorcy i małe firmy

Porady i edukacja

Energia i gaz pod presją zmian: OZE rośnie w siłę, ale rynek wciąż pozostaje nieprzewidywalny

23 czerwca 2026

Czas czytania: 10 minut

Maj 2026 przyniósł wyraźne kontrasty na rynkach energii elektrycznej i gazu. Z jednej strony rekordowa produkcja z OZE oraz spadek zapotrzebowania po sezonie grzewczym, z drugiej - ograniczenia systemowe, napięcia geopolityczne i niepewność dotycząca dostaw surowców. Choć ceny energii wzrosły miesiąc do miesiąca, a gaz nieco potaniał, oba rynki wciąż pozostają wrażliwe na czynniki zewnętrzne i wymagają coraz większej elastyczności.

Sytuacja na rynku energii elektrycznej w maju 2026

Rynek SPOT

Na rynku SPOT, czyli na Rynku Dnia Następnego, średnioważona cena indeksów TGe24 wyniosła 424,65 zł/MWh. Była to wartość wyższa o 73,53 zł/MWh niższa niż w kwietniu, co stanowi wzrost o 21% w skali miesiąc do miesiąca.

Rynek Terminowy

Na Rynku Terminowym średnia cena kontraktu na przyszły rok BASE_Y-27 wyniosła 439,10 zł/MWh. Jest to spadek o 0,53% w porównaniu ze średnią tego kontraktu z kwietnia.

Imponująca produkcja z OZE

Maj pokazał, że polski rynek energii coraz mocniej opiera się na odnawialnych źródłach, przede wszystkim na fotowoltaice. Dni były dłuższe, pogoda sprzyjała produkcji energii ze słońca, a zapotrzebowanie po sezonie grzewczym stopniowo malało. W takich warunkach duża produkcja z OZE zwiększa dostępność energii w ciągu dnia i ogranicza konieczność korzystania z droższych źródeł. Jednocześnieraporty pokazują, że sama wysoka produkcja nie rozwiązuje wszystkich problemów – rynek wciąż pozostaje wrażliwy na ograniczenia techniczne. Chodzi tu m.in. o nierównomierną produkcję energii (dużo w południe, mniej rano i wieczorem), a także sytuacje, w których system nie jest w stanie przyjąć całej energii z OZE.

Dlaczego maj nie przyniósł pełnego oddechu

Istotnym czynnikiem wpływającym na sytuację rynkową w maju była ograniczona dostępność części elektrowni konwencjonalnych oraz utrzymujący się eksport energii za granicę. Ograniczenia wynikały głównie z planowanych remontów oraz awarii części bloków energetycznych, co zmniejszało ilość stabilnej mocy dostępnej w systemie. W tym samym czasie Polska pozostawała eksporterem energii, ponieważ na rynkach zagranicznych była ona często bardziej opłacalna, co oznaczało, że część produkcji trafiała poza kraj. W efekcie, mimo dobrej pracy instalacji fotowoltaicznych, system nie odczuwał pełnej poprawy sytuacji. Szczególnie było to widoczne w godzinach porannych i wieczornych, kiedy produkcja ze słońca spadała i konieczne było większe wykorzystanie źródeł konwencjonalnych. Pokazało to wyraźnie, że kluczowa dla rynku staje się dziś nie tylko ilość produkowanej energii, ale także elastyczność systemu, czyli zdolność do reagowania na zmiany produkcji i zapotrzebowania w różnych godzinach dnia.

Ciekawostka z rynku energii

Podczas długiego weekendu majowego odnawialne źródła energii pokrywały w Polsce nawet 78% krajowego zapotrzebowania, a nadwyżki energii były tak duże, że pojawiły się również ujemne ceny energii. To dobrze pokazuje, jak szybko rośnie znaczenie OZE w polskim systemie.

Ciekawostka cenowa

Najtańszą godziną była 14:00 w dniu 01.05 w cenie minus 1 379 zł/MWh. Najdroższy prąd był 28.05 o godzinie 21:00 w cenie 1 265 zł/MWh. W maju ujemne ceny godzinowe odnotowano 62 razy.

Energia i sprawność systemu

Maj pokazał też, że coraz większym wyzwaniem staje się nie sama produkcja energii, ale umiejętność jej zagospodarowania. Coraz częściej dochodziło do sytuacji, w których instalacje OZE musiały ograniczać swoją pracę, ponieważ system nie był w stanie wykorzystać całej dostępnej energii. Pod koniec miesiąca pojawiła się też ważna wiadomość dla rynku wiatrowego: rząd przyjął przepisy ułatwiające modernizację istniejących turbin wiatrowych. To ważna zmiana, bo pozwala szybciej wymieniać starsze instalacje na nowsze i efektywniejsze, bez konieczności przechodzenia pełnej procedury środowiskowej w każdym przypadku. W praktyce może to oznaczać więcej energii z już istniejących lokalizacji, bezpotrzeby uruchamiania nowych projektów od zera.

Geopolityka nadal wpływa na rynek

Na sytuację w maju wpływały nie tylko czynniki krajowe. Duże znaczenie miało także otoczenie międzynarodowe. Na początku miesiąca rynek obserwował deeskalację napięć związanych z konfliktem na Bliskim Wschodzie, co sprzyjało spadkom notowań części surowców energetycznych. Utrzymujące się wysokie ceny energii na rynkach sąsiednich, zwłaszcza w Niemczech, wspierały eksport energii z Polski. To pokazuje, że krajowy rynek energii pozostaje silnie powiązany z wydarzeniami w Europie i na świecie.

Podsumowanie i prognoza

Z perspektywy całego miesiąca maj był okresem dużej produkcji z OZE, ale też wyraźnego testu dla krajowego systemu elektroenergetycznego. Z jednej strony rynek korzystał z mocnej generacji fotowoltaicznej i umiarkowanego popytu, z drugiej wciąż widoczne były ograniczenia techniczne, eksport energii i wrażliwość na sytuację w źródłach konwencjonalnych. Jeśli warunki pogodowe pozostaną dobre, a dostępność bloków konwencjonalnych się poprawi, system powinien działać spokojniej. Jednocześnie coraz wyraźniej widać, że przyszłość będzie należała do systemu bardziej elastycznego, lepiej przygotowanego na rosnący udział energii z OZE.

Sytuacja na rynku paliwa gazowego w maju 2026

Rynek SPOT

Na rynku SPOT, czyli na Rynku Dnia Następnego, średnioważona cena indeksów TGEgasDA wyniosła 212,81 zł/MWh. Była to wartość niższa o 3,62 zł/MWh niż w kwietniu, co stanowi spadek o 6,28% w skali miesiąc do miesiąca.

Rynek Terminowy

Na Rynku Terminowym średnia cena kontraktu na przyszły rok BASE_Y-27 wyniosła 177,25 zł/MWh. Była to wartość niższa o 1,30 zł/MWh niż w kwietniu, co stanowi spadek o 0,73% w skali miesiąc do miesiąca.

Spokojniejszy popyt, ale rynek pozostaje niepewny

Maj na rynku gazu przyniósł spadek zużycia po zakończeniu sezonu grzewczego, co jest naturalne o tej porze roku. Również zapotrzebowanie ze strony firm utrzymywało się na umiarkowanym poziomie. Mimo to rynek przez większość miesiąca pozostawał ostrożny, ponieważ większe znaczenie miały informacje odostawach gazu i sytuacji międzynarodowej.

Dostawy i LNG – kluczowy temat miesiąca

W maju szczególnie ważna była dostępność gazu i sytuacja na rynku skroplonego paliwa gazowego (LNG). Na początku miesiąca dostawy do Europy były relatywnie stabilne, ale z czasem pojawiły się nowe czynniki ryzyka. Wśród nich były m.in. prace remontowe w Norwegii oraz ograniczenia eksportu skroplonego paliwa gazowego z USA. Dodatkowo nasiliła się konkurencja między Europą a Azją o dostępne dostawy, co zwiększało ryzyko, że część gazu trafi poza Europę. W efekcie, mimo niższego zapotrzebowania, rynek pozostał wrażliwy na wszelkie informacje dotyczące podaży.

W tym kontekście istotnym tematem było również zatłaczanie gazu do magazynów. W pierwszej połowie miesiąca poziom zapasów był niski, a tempo ich uzupełniania ograniczone. Dopiero pod koniec maja widoczna była poprawa i magazyny zaczęły być stopniowo uzupełniane. Jednocześnie dane rynkowe pokazują, że Europa rozpoczęła ten proces z niższego poziomu niż rok wcześniej (ok. 35,85% vs 43,64%), co oznacza większe wyzwanie przed kolejną zimą.

Geopolityka nadal najważniejsza

Największy wpływ na rynek gazu miała w maju sytuacja geopolityczna, szczególnie napięcia na linii USA–Iran i problemy z funkcjonowaniem cieśniny Ormuz. W trakcie miesiąca pojawiały się zarówno informacje o możliwej deeskalacji konfliktu, jak i nowe incydenty, które podważały te oczekiwania. Pod koniec maja pojawiły się sygnały o możliwym porozumieniu i przywróceniu transportu przez Ormuz, jednak brakowało pełnego potwierdzenia. W efekcie rynek pozostawał bardzo wrażliwy na doniesienia medialne i reagował głównie na informacje polityczne.

Podsumowanie i prognoza

Podsumowując, maj był miesiącem, w którym mimo korzystnych warunków sezonowych rynek gazu nie osiągnął pełnej stabilizacji. Niższy popyt pomagał, ale jednocześnie utrzymywały się istotne ryzyka związane z dostawami skroplonego gazu, poziomem magazynów oraz geopolityką. Dla klientów biznesowych oznacza to, że w najbliższych tygodniach rynek nadal może być zmienny i podatny na nowe informacje. Jeśli zatłaczanie magazynów będzie postępować sprawnie, a napięcia geopolityczne osłabną, sytuacja powinna się stopniowo stabilizować. W przeciwnym razie temat bezpieczeństwa dostaw gazu może ponownie stać się kluczowy dla rynku.

Udostępnij to:

  • - Zewnętrzny link
  • - Zewnętrzny link
  • - Zewnętrzny link
  • - Zewnętrzny link