Zapisz się do newslettera

Jak zaplanować budżet na ciepło?

Blog ZARZĄDZAJ SMART / Ekspert radzi

grudzień 2022

 

Wraz z nadchodzącym zakończeniem roku zarządcy czy też właściciele administrujący budynkami wielolokalowymi stają przed istotnym zadaniem i potrzebą odpowiedzi na pytanie: Jak zaplanować budżet na poczet pokrycia kosztów ogrzewania mieszkań i przygotowania ciepłej wody użytkowej?

Co znajdziesz w artykule:

Szacunkowa wielkość zużycia

Kwestią istotną, choć stosunkowo mało złożoną, wydaje się być określenie wolumenu zużycia. Niezależnie od tego, w jaki sposób zasilane są administrowane obiekty, czy jest to zasilanie z centralnej sieci ciepłowniczej, kotłowni lokalnej czy np. poprzez indywidualne kotły jedno lub dwufunkcyjne, wielkość zapotrzebowania na ilość ciepła (GJ lub kWh w przeliczeniu na m2 czy m3) można ustalić na podstawie linii trendu, wyznaczonej na bazie dostępnych statystycznych danych historycznych. Posiadając informacje o wielkości zużycia na przestrzeni ostatnich 3-5 lat, można określić średnią wielkość ciepła, która była konsumowana przez dany obiekt lub, jeżeli lokale wyposażone są w indywidualne układy pomiarowe i rozliczane są odrębnie, niezależnie dla każdego konkretnego użytkownika.

O czym należy pamiętać?

Tutaj ważna uwaga - jeżeli w rozpatrywanym okresie wyznaczania średniego zużycia były prowadzone jakieś prace termomodernizacyjne, mające wpływ na ograniczenie energochłonności, to ich wpływ, w skali określonej np. w poprzedzających te działania audytach energetycznych, należy wziąć pod uwagę, odpowiednio korygując wyznaczone wartości, wynikające z wyliczonej średniej.

Tak wyliczone, przeciętne wielkości zużycia, stanowią w miarę pewną podstawę dla dalszych działań
w planowaniu budżetu i wysokości zaliczek, dominujących w opłatach czynszowych, na poczet pokrycia kosztów ogrzewania i przygotowania ciepłej wody użytkowej. Mankamentem w tym zakresie jest oczywiście fakt, że na ostateczne wielkości zużycia ciepła duży wpływ ma zmienność warunków atmosferycznych w okresie grzewczym, która jest trudna do przewidzenia, a jak wiadomo, zima zimie nierówna. Tu wsparciem służyć mogą rozwiązania cyfrowe, oferowane przez niezależne firmy komercyjne, czy przedsiębiorstwa energetyczne, , które poprzez stworzone aplikacje na bieżąco śledzą sytuację i dostarczają argumentów do ewentualnego doraźnego korygowania wyznaczonych, przewidywanych wielkości zużycia. W przypadku wystąpienia znacznych rozbieżności w stosunku do określonych prognoz, zarządcy budynków mają podstawy do weryfikacji i zmiany naliczeń stawek czynszowych, zawierających zaliczki na poczet centralnego ogrzewania i przygotowanie ciepłej wody użytkowej.

Czynniki warunkujące ceny ciepła

Kolejnym zagadnieniem jest czynnik wynikający z podstawy cenotwórczej, która jest zależna w głównej mierze od taryf przedsiębiorstw zajmujących się wytwarzaniem i dystrybucją ciepła lub też paliw do jego wytworzenia w źródłach indywidualnych tj. wspomnianych powyżej kotłów gazowych. Wydaje się to być kwestią najbardziej zmienną i podatną na wpływ takich czynników, jak lawinowo rosnące koszty paliw, ale i ochronny wpływ rządowych, czy wynikających ze wsparcia środkami unijnymi, programów osłonowych w postaci tarcz antyinflacyjnych, dedykowanych dotacji, zamrażania stawek i określania maksymalnych poziomów cen czy rekompensat, które przedsiębiorstwa ciepłownicze mają obowiązek uwzględniać w rozliczeniach z odbiorcami. Trudno spodziewać się, na podstawie płynących obecnie przesłanek medialnych, aby tarcza antyinflacyjna bazująca na obniżeniu (w przypadku ciepła i energii elektrycznej z 23% do 5%) czy całkowitym zniesieniu (w przypadku gazu do 0%) stawek podatku VAT została utrzymana na kolejny rok. Sam ten fakt, w prostym przeliczeniu, spowoduje bezwzględny wzrost stawek taryfowych o kilkanaście procent. Z drugiej strony, obecnie w procesach legislacyjnych znajduje się szereg rozporządzeń, które w inny sposób mają zmitygować i zamortyzować skutki wzrostu taryf, mających swoje źródło m.in. w niespotykanym od wielu lat poziomie inflacji i obecnej sytuacji geopolitycznej.

W tym niewątpliwie najbardziej chwiejnym aspekcie planowania budżetów na 2023 rok, nie pozostaje nic innego, jak śledzenie zmiennych kryteriów cenotwórczych, wykorzystywanie wszelkich możliwości i korzyści, płynących z ustalanych i ogłaszanych do wiadomości publicznej zmian taryf i programów pomocowych.

Działania wspomagające osiąganie oszczędności

Podjęcie działań i wykorzystanie wszelkich, uzasadnionych racjonalnie, sposobów na ograniczenie strat ciepła, może nie jest to bezpośrednio związane z planowaniem budżetu na najbliższy czas, ale w szerokiej perspektywie może wpłynąć na obniżenie wielkości zużycia i kosztów energii. Racjonalność zabiegów termomodernizacyjnych powinna wynikać z przeprowadzonych i wykonanych na zlecenie wyspecjalizowanym w tym zakresie firm czy audytorów, ocen inżyniersko-
-ekonomicznych, zwanych audytami energetycznymi. Taka dokumentacja niejako wyręcza administratorów w kwestii podejmowania pochopnych działań, nie popartych miarodajnymi analizami ich pozytywnego wpływu na ograniczenie energochłonności budynków. Należy tu zaznaczyć, że na mocy art. 45a ust. 13 ustawy – Prawo energetyczne, który brzmi: „W przypadku gdy ilość ciepła dostarczonego do budynku wielolokalowego w ciągu kolejnych 12 miesięcy przekracza 0,40 GJ w odniesieniu do m3 ogrzewanej kubatury budynku lub 0,30 GJ w odniesieniu do m3 przygotowanej ciepłej wody, właściciel lub zarządca budynku wykonuje audyt energetyczny tego budynku w celu określenia przyczyn nadmiernej energochłonności i wskazania sposobów ograniczenia zużycia ciepła przez ten budynek lub zmiany zamówionej mocy cieplnej.” takie działanie jest obligatoryjne.

Działania termomodernizacyjne jak docieplenie ścian i poddaszy, uszczelnianie okien i drzwi, czy ich wymiana, może w rezultacie doprowadzić do kilkudziesięcioprocentowego ograniczenia ilości ciepła potrzebnego do zapewnienia niezmiennego komfortu cieplnego w lokalach. Dostępne obecnie na rynku rozwiązania nie odnoszą się tylko do potrzeby kosztownych prac budowalnych, a odczuwalne efekty można osiągnąć na bazie małych inwestycji w aparaturę kontrolno-pomiarową i aplikacji, które „przejmują obowiązki” strażnika m.in. w zakresie ograniczania ilości ciepła dostarczanego do budynków, zgodnie z jego aktualnym i zakładanym wg prognozowanych w perspektywie najbliższych godzin warunków atmosferycznych.

Niezaprzeczalnie planowanie budżetu na ciepło w najbliższym okresie nie jest rzeczą łatwą, ale przy umiejętnym podejściu i wykorzystaniu wszelkich dostępnych danych, możliwości wynikających z zewnętrznych programów wsparcia oraz podjęciu działań, mających na celu ograniczenie konsumpcji i niczym nieuzasadnionych strat ciepła, możemy znacznie wpłynąć na zmarginalizowanie wpływu niekorzystnych czynników wzrostu kosztów ogrzewania, które wydają się być nieuchronne.

 

Autor tekstu: Mariusz Szostak, Kierownik ds. Wsparcia Sprzedaży Fortum

Contact by email

Zapisz się do Newslettera

ZAPYTAJ EKSPERTA

Skorzystaj z wiedzy naszych ekspertów i dowiedź się więcej na nurtujący Cię temat.

ZNAJDŹ ODPOWIEDŹ

Sprawdź odpowiedzi Ekspertów na zadane pytania